Prości ludzie..
Prości ludzie, proste sprawy, wielkie problemy, awantury.. o nic. W jakich czasach my żyjemy?!? Czy nie da sie wszystkiego normalnie rozwiązać ? porozmawiać ? wypominać nie wiadomo co?
Nie chcę się zbytnio rozpisywać o co mi chodziło. Zmieniając temat brakuje mi czasu na jakiekolwiek przyjemności, na tęsknotę, na hobby. Dużo pracuję. Uważam, że te 60h to dużo
W tym tygodniu zrobiłem trochę mniej bo mnie przewiało w pracy i skończyłem w łóżku. Na szczęście w pracy jest fajnie, ciekawie, lubię tam chodzić. Codziennie po zamknięciu siedzimy wszyscy i pijemy piwko. Przeważnie wracam szczęśliwy do domu
Dzisiaj będę night porterem. Zobaczymy jak to będzie wyglądało. Bartek ma też dzisiaj nockę w Scotts-ie. Dzięki temu, że wczoraj leżałem w łóżku, miałem czas na obejrzenie serialu LOST - Zagubieni. Bardzo mnie to wciągło. Jeśli jeszcze go nie widzieliście - dużo straciliście. Serial jest o grupie rozbitków, którzy przeżyli katastrofę lotniczą. Ocalało ich 48. Liczą na szybką pomoc, ale jak się okazuje, optymizm czasami zawodzi
Każdy pasażer ma swoją osobną historię, która jest wplątywana w każdym odcinku. Co chwilę dowiadujemy się czegoś dziwnego
Dodam jeszcze tylko, że nie mają takiej sielanki jak Robinson. Muszą się zmagać z czymś co chce ich zabić
Nie wiem o co dokladnie chodzi, ale trudno sie z Toba nie zgodzic:) Problemy z niczego, pretensje do calego swiata…skad my to znamy:)
Ja nareszcie troche odpoczynku, w sensie takiego troche pseudo odpoczynku bo w niecale 20 dni zamierzam napisac caly drugi rozdzial pracy dyplomowej:) 20 dni bo niepodejrzewam, zeby udalo mi sie cokolwiek napisac w Salzburgu:) Ponadto mnostwo spraw do zalatwienia, ale sie ciesze bo jedyne czego nienawidze to bezczynnosc. I najgorsze jest ze z takiej bezczynnosci ciezko jest sie potem wyrwac…zreszta sam o tym doskonale wiesz
))
Tutaj wszystko bez zmian, choc jak ta patrze na te wszystkie budowy i.t.d to wydaje mi sie ze cos sie zaczyna dziac. Poprawia sie standard zycia, ale to jeszcze dluuga droga przed nami.
Z rzeczy bardziej przyziemnych, aczolwiek nie mniej waznych to fakt ze Radzio przyjechal na tydzien z Karola, wiec troche starego humoru wrocilo:) Dzis chyba pojdziemy na Piratow z KAraibow 2 do kina. Pozatym Emilka na nocki do pracy chodzi to tez padnieta jest przez wieksza czesc dnia, ale ogolnie z pracy jest zadowolona bo i duzo sie nie napracuje, a calkiem niezle zarobi. Firma tez spoko bo dali jej 1 m-c urlopu bezplatnego na wyjazd do Salzburga
Wiec luuz
Ponadto padlo mi WI-FI po burzy i siedzie teraz na kablu:) I chyba bede zmienial na Neostrade z lifebox tp.
To tak z rzeczy nie zwiazanych z niczym
No to na tyle misiek..uwazaj na siebie i na zdrowie, bo w sumie duzo pracujesz
I skrobnij czasami cos in private albo wpisuj sie czesciej:)
Hmmm tak ogolnie to sie zastanawiam czy to wszystko tu pisac czy wyslac Ci na miala, ale w sumie chyba obojetne
Pozdro 4 all
Piter said this on sierpie 1st, 2006 at 11:16